W zeszłą sobotę pojechałem z Michałem na plażę w Sopocie. Zaopatrzyliśmy się w bułki, piwka i chipsy. Siedząc tak na piasku i pijąc chłodne piwko uwagę naszą przykuły dwie kobiety. Uprawiały one nordic walking. Zawołaliśmy je do siebie. Okazało się, że Magda należy do klubu nordic walking sopot, a Beata do pilates gdynia. Okazało się, że nordic walking to forma rekreacji polegająca na marszach przy użyciu specjalnych kijków. Trochę śmiesznie to wygląda, ale bardzo dobrze wpływa na mięśnie i ogólnie na samopoczucie. Pilates to z kolei system ćwiczeń fizycznych, mający na celu rozciągnięcie i uelastycznienie całego ciała. Również bardzo dobrze wpływa na stan ducha. Dziewczyny dały nam darmowe lekcje marszu z kijkami i nie powiem, trochę się zmęczyłem. Posiedzieliśmy jeszcze z dwie godziny, rozmawiając na śmieszne tematy. Beata obiecała mi indywidualne ćwiczenia fitnessu. Na koniec wzięliśmy od nich numery telefonów i wstępnie umówiliśmy się na wspólny nordic walking w przyszły weekend.
